Wierszyki

O deszczyku i Jasiu

Dziś jest dzionek niewesoły
Nie chce mi się iść do szkoły!
Pada deszczyk tak złocisty
Pada, pada, pada, dżdżysty

Mama każe się ubierać
Parasolkę też zabierać
A ten deszczyk choć mokrutki
Wnet okazał się milutki

Ciepły deszczyk z nieba leci
Idą ulicami dzieci
Każdy ma dziś też kalosze
I do mamy mówi: „Proszę”…

„Proszę, proszę, proszę mamy
Po co plecak ten dźwigamy
Czyż nie lepiej zostać w domu
Nie przeszkodzi to nikomu”

A mamusia już się śmieje
Mówi: „Jasiu… zerknij, co się dzieje…

Miły deszczyk, krople złote
Nie na wszystko masz ochotę
Lecz potrzebne są kropelki
Gdy ich nie ma, kłopot wielki

Zobacz rośnie tu kwiatuszek
Spójrz jak on wyciąga brzuszek
A że dziś akurat pada
Dobra jest też na to rada

Idź wesoło, przetrzyj oczy
A tak wiele cię zaskoczy!
Krocz z uśmiechem, głowa w górze
A!!!!…. omijaj też kałuże!

Jaś już teraz nie marudzi
Nic go nawet już nie nudzi
Dzięki temu droga miła
Całkiem krótka się zrobiła

I już nie jest taaaaka długa
To natury jest zasługa!

Author

annamodzelewskafot@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *