Wierszyki

Zuzka Psikuska

Siedziała Zuzka Psikuska przy stole

Mocząc warkocze swoje w rosole

Bo zamiast słuchać swojej rodzinki

Robi od rana wesołe minki

 

Coś by dziś spsocić w głowie jej siedzi

Gdy mama mówi – brak odpowiedzi

A kiedy się ją o coś poprosi

Zuzka nos w górę wysoko podnosi

 

Wszystko by chciała od razu dostać

Mama wyzwaniu musi dziś sprostać

Lalki, zegarki, domki na drzewie

Za co się łapać – tata już nie wie

 

Zeszyty bratu fajnie malować

Dziadkowi można zawsze coś schować

Psocić, wygłupiać fajna to sprawa

No i cudowna jest wtedy zabawa

 

Lecz nie wie za to Psikuska mała

Że miarka się już dawno przebrała

I ona w końcu karę dostanie

Nie ładne takie jest jej zachowanie

 

Od dzisiaj Zuzka Psikuska cała

Nie swoich rzeczy nie będzie brała

Nosek wtykała w nie swoje sprawy

Teraz nie będzie z tego zabawy

 

Czego nauczy się dziś mała Zuzka?

 

By nie być od teraz mała Psikuska

By słuchać mamy, robić co prosi

By talerz po zupie po sobie odnosić

Zabawki układać w swoim pokoju

Kota zostawić w końcu w spokoju

 

A wtedy zmieni się mała Zuska

W grzeczną dziewczynkę z małego Psikuska.

Author

annamodzelewskafot@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

31 maja, 2019

14 listopada, 2019